Wbrew pozorom, styl życia freelancera to nie jest bułka z masłem. Bez pełnego etatu ich miesięczne przetrwanie zależy w pełni od ilości i jakości klientów, których są w stanie zdobyć. Ich wizerunek rynkowy musi być doskonały pod każdym względem zarówno w kanałach online, jak i offline.

Jeśli chodzi o offline, freelancerzy powinni kłaść szczególny nacisk na udział w spotkaniach i networking. Powinni uczestniczyć w wydarzeniach i prezentować swoje prace wszędzie tam, gdzie potencjalny klient może je zauważyć. Muszę również podkreślić znaczenie referencji i marketingu szeptanego. Freelancerzy polegają na swoich klientach. Jeśli zadbają o ich zadowolenie i będą pamiętać, zeby poprosić o referencje, powinni dostać bardzo dobre polecenia i możliwości podjęcia nowych zleceń. Ta taktyka pozwala zdobywać ocieplone kontakty, a tym samym oszczędza czas poświęcony na szukanie nowych kontraktów.

 

Internet to także morze pełne ryb. Freelancer powinien traktować go jako gigantyczny rynek o zasięgu globalnym. Pełen zakres możliwości tego środowiska można zawęzić do kilku punktów, na których powinni się skupić na początku:

  • Media społecznościowe – regularne aktualizacje i interakcje
  • Blog z wartościowymi treściami eksperckimi
  • Referencje (równie ważne w kanale online jak i offline)
  • Bycie członkiem społeczności – grupy na Facebooku, fora
  • Prowadzenie strony internetowej z:
    • Referencjami
    • Portfolio
    • Cennikiem
    • Danymi kontaktowymi
  • Korzystanie z internetowych tablic ogłoszeń
  • Wystąpienia podczas eventów, nagrywanie ich i publikowanie na portalach społecznościowych.

 

Dla freelancerów najlepiej działają:

  • Stworzenie własnej marki i praca nad wizerunkiem
  • Content marketing – aby umocnić swoją pozycję eksperta
  • Korzystanie z mediów społecznościowych:
    • Grupy, aby znaleźć możliwości pracy
    • Profil LinkedIn i fanpage na Facebooku, aby zaprezentować swoje prace
    • budowa sieci
    • prośba o referencje
  • Email marketing, – aby pozostać w kontakcie z byłymi klientami, poprosić ich o polecenia i informować o nowych pracach

Czy Marketing Automation jest potrzebne Freelancerom?

Nawet jeśli freelancerzy nie są przedsiębiorcami per se, nadal mogą korzystać z narzędzi do automatyzacji marketingu. Mogą, a naet powinni je wykorzystać do generowania większej liczby potencjalnych klientów zarówno z witryny internetowej, jak i z profilu w social media. Następnym krokiem powinno być wykorzystanie tej organicznie zbudowanej bazy kontaktów i stworzenie efektywnych kampanii mailowych – lead nurturingu –  aby „rozgrzać” pozyskane wcześniej kontakty. Ponadto, aby wyglądać bardziej profesjonalnie, powinni skupić się na utrzymaniu wrażenia komunikacji indywidualnej nawet podczas wysyłania masowych wiadomości. Jest to możliwe tylko przy najwyższym poziomie personalizacji dostępnym za pośrednictwem platform automatyzacji marketingu, takich jak SALESmanago.

Kolejną zaletą implementacji kodu śledzącego na stronie internetowej jest to, że można w pełni wykorzystać jej potencjał. Mając stronę internetową, możesz jej użyć do zbierania danych behawioralnych o użytkownikach. Pomaga to wyodrębnić „mleczne krowy” i evergreeny, ale też rzeczy, w które nie powinno się dłużej inwestować. Pozwoli to zaoszczędzić mnóstwo czasu i pieniędzy, ponieważ możesz skupić się na reklamie i podkreślać tylko te prace, które przynoszą prawdziwe zyski.

 

Tak więc prawdziwe pytanie brzmi: czy freelancerów stać na niestosowanie automatyzacji marketingu?

 

Daj mi znać, co sądzisz o tym nowym cyklu. Jeśli masz jakieś sugestie dotyczące pytań, na które powinnam odpowiedzieć w pierwszej kolejności, daj mi znać maja.kowalska@salesmanago.com!