Jak to jest z tym Facebookiem? Zakładać, czy odpuścić? Czy ecommerce i największy na świecie serwis społecznosciowy mają sobie nawzajem coś do zaoferowania?

Przede wszystkim należy należy zrozumieć specyfikę tego medium. Facebook to nie wyszukiwarka, o czym pisałam już tutaj. Facebook to serwis, gdzie każdy z nas tworzy i rozbudowuje swoją wirtualną wizytówkę. Wchodzimy tam głównie w celach towarzyskich i rozrywkowych. I o ile niektórzy twierdzą, że zakupy są dla nich rodzajem hobby i sposobem na odprężenie, to raczej nikt ne wchodzi na Facebooka z myślą „O! Jak fajnie. Kupię sobie pilarkę spalinową!”

Nie oznacza to jednak, że firmy parające się handlem online powinny zrezygnować z zakładania konta w błękitnym serwisie. Au contraire! Rozsądnie prowadzony fanpage może przynieść spore zyski i uzupełnić strategię marketingową o nowy kanał.

Producenci softu marketingowego, w tym platform marketing automation, wychodzą naprzeciw tej potrzebie. Poza zwykłymi planerami postów i panelom do analizy interakcji, coraz częściej oferują też kreatory botów dopasowanych do Facebookowego chata (boty mogą prowadzić proste konwersacje z klientami, łączyć ich z konsultantem, a nawet pokazywać wybrane pozycje z katalogu produktów), jak i włączać do automatyzacji poleceń mechanizmy samouczącej się sztucznej inteligencji.

Dzięki integracjom, wspomniane platformy ułatwiają zarówno tworzenie reklam, jak i przygotowanie grup odbiorców na podstawie posiadanej bazy danych. Dodatkowo dają również możliwość połączenia sklepu online z Facebookiem, tak żebyś mógł sprzedawać i przez fanpage i przez widgety Facebooka.

Jak widzisz, Facebook otwiera cały pole możliwości przed właścicielami i marketerami ecommerce. Podstawową wiedzę na ten temat – swoiste know-how – postanowiłam zebrać w formie infografiki. Zapraszam Cię do zapoznania się z nią. A jeśli Ci się spodoba – możesz się nią podzielić ze znajomymi… na Facebooku ;)