Jak co roku miliony Amerykanów zasiadają przed telewizorami, żeby obejrzeć finałowy mecz mistrzowskiej ligi futbolu amerykańskiego. Wydarzenie to budzi wiele emocji, a słupki oglądalności osiągają niesamowite pułapy. Nic zatem dziwnego, że producenci są gotowi zapłacić nawet 5 mln USD za 30 sekundowy spot puszczony w przerwie meczu! Reklamy są przygotowywane z najwyższą starannością i dbałością o estetykę. Są angażujące, dopracowane i wzbudzają silne emocje.


Zobacz jak za pomocą Marketing Automation monitorować Video Body Language!


Jednak w dobie Omnichannel reklama telewizyjna to zdecydowanie nie wszystko co producenci mogą zaoferować swoim odbiorcom! Otoczka marketingowa dookoła Super Bowl wnika w życia konsumentów korzystając z różnych kanałów, angażując intensywnie kanał cyfrowy, w tym również kanał mobilny. Oczywiście w necie można pobrać oficjalne apki NFL, a także te związane już bezpośrednio z wydarzeniem,  jednak to nie jest wszystko co da się wyciągnąć z kanału mobilnego przy okazji tego wydarzenia.

 

Jak łatwo przewidzieć, użycie aplikacji w tym okresie jest bezpośrednio powiązane ze specyfiką sezonu futbolowego. Nikt nie spodziewa się nagłego piku w popularności aplikacji edukacyjnych, czy rozrywkowych. rośnie za to wykorzystanie apek służących do zamawiania jedzenia albo transportu. Ogromną popularnością cieszą się też platformy social media, jak Twitter i Facebook. Właśnie tam uderzają z pełną siłą reklamodawcy. W tym roku na Twitterze królowały:

Źródło

 

W zeszłym tygodniu #SuperBowl był numerem jeden wśród popularnych hashtagów.

 

popular hashtags by hashtagify.me

 

Ogólnie zaangażowanie w ćwierkającym serwisie było ogromne. Liczba tweetów dobiła prawie do 28 mln. Wiadomości na bieżąco komentowały wydarzenia na boisku.

Także reklamodawcy starali się dotrzymać tempa. Przykładowo w połowie meczu “Strażnicy Galaktyki” dołączyli do tańca uroczym gifem:

 

A Snickers przypomniał jak ważne są przekąski:

Jeśli zaś chodzi o Facebooka, to tam królowały Honda i Jeep, każde w swojej kategorii. Reklama Hondy miała najwięcej wyświetleń, bo aż 14,1 mln:

Źródło

 

Z kolei reklama Hyundaia sprowokowała największe zaangażowanie odbiorców – ponad 14%:

 

Źródło

 

Bardzo ciekawy jest również przypadek producenta słodyczy Nestle i reklama Butterfinger. W celu przygotowania perfekcyjnej kampanii namówili do współpracy Team kreatywny Facebooka. Za cel postawili sobie stworzenie takiego spotu, który wyhamuje tempo scrollowania newsfeeda i zachęci odbiorców do włączenia dźwięku. Ponieważ Facebook domyślnie odpala wideo bez dźwięku reklama w tej formie miała napisy, które znikały po kliknięciu zastąpione przez tradycyjną narrację. Oto efekt tej współpracy:

 

Dodatkowo spot został pocięty na krótkie kawałki i postowany w różnych kanałach w formie gifów. Efekt okazał się co najmniej zadowalający: aż 45% osób, które zobaczyły pierwsze 3 sekundy reklamy kliknęły żeby zobaczyć resztę, a 65% użytkowników zobaczyło co najmniej 10 sekund klipu (dane Facebooka za Adweek)

 

W samych spotach reklamowych, producenci umieszczają odnośniki kierujące oglądających w odpowiednie miejsca w sieci nawiązujące bezpośrednio do wyświetlanego filmiku. Z reguły są to wspomniane wyżej hashtagi i adresy URL. O ile kilka lat temu prym wiodły właśnie te pierwsze, o tyle w ostatnich latach powoli ustępują one miejsca adresom URL.

Źródło
Ogólne podsumowanie całego wydarzenia pod kątem reklam zostało przedstawione przez Marketing Land na grafice:

Źródło

 

Na zakończenie najlepsze spoty reklamowe z tegorocznego Super Bowl:

  1. Roztańczony Mr. Clean

 

  1. Kia Niro i Melissa McCarthy (#SmartWay)

 

  1. Dzieciaki NFL

 

  1. Avengersi i Coke Mini (#CokeMini)

 

    1. Nocny romans od Skittles (#TasteTheRainbow)